Szanujemy Twoją prywatność. My i nasi partnerzy wykorzystujemy cookies oraz inne technologie w celu dostarczenia Ci spersonalizowanej usługi najwyższej jakości.
WIĘCEJ INFORMACJIAKCEPTUJĘ

 

[Focus] Ciśnienie opon focus ST

skoti79, 29.03.2015, 22:05 « poprzedni - następny »

skoti79

Panowie,  mam taki problem. Jakie powinno być prawidłowe ciśnienie w oponach 235/40  18, dla focusa ST?
Na zimowych wszystko było OK, a na letnich jest problem.
Mianowicie. Jechałem do Poznania, samochód zaladowany,  wszystko było chyba dobrze.  Jak wracałem,  w zasadzie na pusto, to przy dojazdach do bramek, jak zmieniałem pas, zauważyłem lekki uslizg tylnej osi. Występował po przyjeździe przez białe pasy. Po dotarciu do domu zmierzyłem ciśnienie na tyle 2.8 opony rozgrzane. Rano było 2.5, chyba o 0,1 ciśnieniomierz mi przeklamuje. Efekt uslizgu tylnej osi pozostał.  Jaka może być przyczyna takiego zjawiska?  Za dużo barów?  Może coś innego?
Będę wdzięczny za pomoc.

sseebbaa1

Moim zdaniem to zły trop. Takie objawy mogłoby dawać ewentualnie zbyt małe ciśnienie w oponach, ale Ty miałeś je OK, albo nawet zbyt wysokie.

Moim zdaniem powodem jest zbyt duży ciężar w bagażniku (pisałeś o załadowaniu auta). Auto całkiem inaczej się wtedy zachowuje, tak jakby coś ciągnęło tył na boki.
Gdybyś miał zwykłe auto ze zwykłym zawieszeniem, to wcześniej czułbyś też wychylenia nadwozia. Ale skoro masz ST, to auto jest twardsze i nie przechylało się tak mocno, więc być może nie wyczułeś tego wcześniej.
Dopiero dojeżdżanie do bramek połączone oczywiście z hamowaniem i opisywaną przez Ciebie zmianą pasa powodowało taki efekt - rozkładając na elementy: hamowanie odciążało tylną oś, zmiana pasa ruchu próbowała wytrącać auto z równowagi, ale jeszcze opony trzymały i dopiero słabsza przyczepność jezdni na przejeżdżanych białych liniach powodowała, że auto tam właśnie zarzucało tylną osią.
Jestem przekonany do słuszności swojej teorii :)
Pozdrawiam! Twój Watson :stupid:
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

Rijndael

2,8 to za duże ciśnienie na pusty tył i to znacznie. Przy zbyt dużym ciśnieniu z tyłu (szczególnie, jak z przodu jest jednocześnie niższe) auto ma tendencje do nadsterowności.

sseebbaa1

29.03.2015, 22:39 #3 Ostatnia edycja: 29.03.2015, 22:42 by sseebbaa1
Aaaaa! Sorry! Jakoś źle przeczytałem Twojego posta i jakoś pomyliłem, kiedy jechałeś na pusto, a kiedy załadowany.
Ale i tak uważam, że manewr hamowania (z dużej prędkości przy dojeździe do bramek) połączony ze zmianą pasa ruchu na tyle odciążał tył, że na śliskich pasach zarzucało.

« Dodane: 29.03.2015, 22:41 »

No i wydaje mi się, że na autostradzie miałeś pewnie większe ciśnienie niż 2.8, bo sprawdziłeś je dopiero w domu, a przecież autostrady (i prędkości tam osiąganych) nie miałeś do samego domu :)
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

TAM

2.8 było na rozgrzanych oponach, to się nie liczy. Ale i tak "zimne" 2.5 na pusty tył to - jak słusznie Rijndael zauważył - sporo za dużo, szczególnie dla szerokości 235. 2.2 z tyłu z powodzeniem wystarczy. Dla pełnego bagażnika i długiej jazdy a większymi prędkościami można dopompować do 2.4, oczywiście pomiary tylko na nierozgrzanych oponach. Ja też mam 235/40/18 i najlepiej mi się jeździ gdy przód ma 2.4 a tył 2.2 (pusty samochód).

skoti79

Obniżyłem dzisiaj do 2,2 na tyle i efekt chyba zniknął :). Zanim zacznę kombinować chciałem najpierw usłyszeć opinie.
Jeszcze jedna rzecz. Czy jak na przodzie mam poliuretany a na tyle zwykłe tuleje, to różnica może na coś wpływać??

sseebbaa1

Cytat: TAM w 30.03.2015, 12:02Ja też mam 235/40/18 i najlepiej mi się jeździ gdy przód ma 2.4 a tył 2.2 (pusty samochód)
To mnie trochę zaskoczyliście. Bo w Mondeo ST220 sporo więcej pompuję i z tego co zauważyłem inni właściciele Mondeo też tak robią - mniejsze ciśnienie powoduje bowiem m.in. dosyć szybkie zjadanie boków bieżników opon. Uznałem zatem, że 2.5 na tył jest jak najbardziej normalne, ale widać że Foka inaczej lubi :)
Nie sądziłem, że jest aż taka różnica w masach obu samochodów, że wpływa to tak znacząco na ciśnienie w oponach.
Swego czasu próbowałem w Mondeo (225/40R18) nawet 3.0 na przód i 2.8 na tył przy pustym samochodzie, ale to już było troszeczkę za dużo. Auto generalnie nie jeździło źle, tylko już zaczynało (zwłaszcza tyłem) podskakiwać w zakrętach na krótkich nierównościach. Ale 2.7-2.6 na przód oraz te 0.2 mniej na tył, to uznaję za normę dla ST220 :)
Ale już się zwijam i nie robię dalszego OT w temacie Foczki. Pozdrawiam.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

skoti79

To co TAM napisał to jest mniej więcej na tabliczce znamionowej w ST. Fakt faktem, że jak miałem 2,5 na tyle to widać było po zabrudzeniu opony, że nie przylega cała do asfaltu. Mondeo jest jednak chyba ze 200 kg cięższe :)

TAM

Dodam tylko tyle, że szerokość opony też odgrywa rolę. W ogólności szersza opona wymaga mniejszego ciśnienia.

szaman696

Ja swoje 225/40/18 pompuje 2.3 przód i 2.2tyl i uważam że to optimum trochę testów zrobiłem i tak mi się najlepiej jeździ. Focus waży 1450kg według wagi w konsorcjum stali w Krakowie :-)

GIZIU

A jakie polecacie do 235/35R19, jeźdżę przeważnie sam z pustym bagażnikiem. Obecnie mam 2,5.

Rijndael

Dużo zależy od rodzaju opon. Przy jednych, przy danym ciśnieniu, będzie ok, przy innych będzie wrażenie jazdy na betonowych kołach.

Olaf00

A masz w pełni sprawny sprzęt do pomiaru ciśnienia? Ostatnio trafiłem na fajny wpis na blogu na ten temat https://www.ucando.pl/blog/cisnienie-w-oponach-jaki-sprzet/. Może warto by było zweryfikować ciśnienie jeszcze innym narzędziem. A co do samego problemu to jakoś nie przychodzi mi do głowy inne rozwiązanie niż złe ciśnienie w kołach właśnie...