Mondeo mk3 ST220 hatchback po drugim lifcie

sseebbaa1, 18.09.2013, 21:47 « poprzedni - następny »

sseebbaa1

Cytat: weksla w 16.06.2014, 01:21łozysko podpory wału jest tylko na prawej (dłuższej) półosi
No fakt. Zaćmienie jakieś miałem.



Cytat: weksla w 16.06.2014, 01:21łozysko podpory wału (...) można je wymienić osobno - nie trzeba całej półosi.
Cytat: Tomasz w 16.06.2014, 01:53można wymienić samo łożysko. Kosztuje mniej niż 100 zł.
Dzięki za podpowiedź.
No to będzie raczej najbliższa naprawa, bo te wibracje mnie wkurzają.
A jak organoleptycznie sprawdzić stan krzyżaków na obu półosiach? Będą jakieś ewentualnie luzy wyczuwalne w rękach?


A przy okazji muszę naprawić też przednią osłonę pod silnikiem (w zasadzie taka pół-osłonę), bo dzisiaj na drodze ekspresowej :evil: urwała się od przodu i robiłem przez chwilę za pług :)
W tej chwili jest całkowicie odkręcona i musze ją ponownie zainstalować, chociaż bardziej prawdopodobny będzie scenariusz z zakupem nowej osłony. Bo ta troszeczkę się starła od przodu zanim wyhamowałem  :ghost:
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

sseebbaa1

Uzupełniam dziennik.

W dniu 10.06.2014 roku przy przebiegu 85.275 km:

- dokręcone stopki trzymające wałki rozrządu (8 Nm),
- wymienione uszczelki obu pokryw głowic (nowe uszczelki Motorcraft),
- wymieniony komplet świec (nowe dedykowane Motorcraft AGSF 22F1M),
- wymienione obie plecionki w wydechu,
- naprawione sztywne mocowanie wydechu przy silniku (urwała się śruba),
- wymienione gumy trzymające wydech (sparciałe, a jedna była już naderwana).

Uszczelka pod UIM została oryginalna. Przy ingerencji w tylną głowicę trzeba ściągać górny kolektor ssący, ale oryginalne uszczelki były w bardzo dobrym stanie.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

yayko


sseebbaa1

Dalej cyka niestety. Minimalnie ciszej, ale jednak cyka.
Ten przepis na specyficzne dokręcenie wałków rozrządu dotyczy jednak innego silnika Duratec 3.0
Dłuższy wałek (napędzający pompę wody) przedstawiony w opisie jest w innym miejscu niż u nas w ST220.

Chyba jednak trzeba opracować własny sposób dokręcenia wałków, który wyeliminuje cykanie. Niestety wałki można dokręcać bardzo niewielką siłą, żeby mogły się swobodnie obracać. Czyli siłą dokręcania nic się nie pomanewruje, a należy polegać ewentualnie właśnie na specyficznym (innym niż fabryczny) sposobie/kolejności dokręcania wałków.
Ale żeby coś zacząć kombinować, to trzeba najpierw ustalić co dokładnie powoduje takie dźwięki.

Chyba przy następnej wizycie w warsztacie poproszę mechanika żeby specjalnym warsztatowym stetoskopem osłuchał pracujący silnik. Może chociaż zdiagnozuje, która głowica bardziej hałasuje.
Sam nie wiem co robić. Chyba jednak zostawię te cykanie w spokoju...
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

T

Cytat: sseebbaa1 w 18.06.2014, 21:36Chyba jednak trzeba opracować własny sposób dokręcenia wałków, który wyeliminuje cykanie. Niestety wałki można dokręcać bardzo niewielką siłą, żeby mogły się swobodnie obracać. Czyli siłą dokręcania nic się nie pomanewruje, a należy polegać ewentualnie właśnie na specyficznym (innym niż fabryczny) sposobie/kolejności dokręcania wałków.
Ale żeby coś zacząć kombinować, to trzeba najpierw ustalić co dokładnie powoduje takie dźwięki.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, bo czytałem o tym kilka lat temu i problem nie dotyczył mojego auta, ale goście z FCP dokręcali chyba te wałki według manuala Forda. Może warto przetestować i ten sposób? Ostatecznie ST220 po wyjechaniu z fabryki nie cykały. :)
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Fordtuning.pl
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Samochody.club

sseebbaa1

Cytat: Tomasz w 19.06.2014, 12:51Ostatecznie ST220 po wyjechaniu z fabryki nie cykały.
Brzmi logicznie.
Mój mechanik ma wobec mnie dług wdzięczności i robociznę mam za darmo. Więc pewnie wykorzystam to i każę mu ponowie odkręcić pokrywy głowic i dokręcać stopki jeszcze raz.

Tylko najbardziej wkurza mnie to, że muszę w ogóle odstawiać auto do warsztatu. Nigdy nie ma na to czasu.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

sseebbaa1

Zaledwie tydzień temu pisałem o odkręceniu dolnej krótkiej osłony z przodu samochodu, a już są dalsze następstwa tego ruchu.
No niestety jakoś nie pomyślałem i głupio wyszło  :/
Ale opiszę to, żeby może inni ustrzegli się tego prostego błędu.

Po odkręceniu osłony dolna część plastikowych przednich nadkoli nie miała się czego trzymać, no i przy większych prędkościach (powiedzmy takich autostradowych) wlatujące od przodu powietrze dociskało nieprzykręconą część nadkola. Dociskało oczywiście do obracającej się opony.
No i wyżarło aż ładnie  :)

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



W końcu muszę zabrać się za zrobienie osłony. Muszę również zrobić porządnie zderzak, bo na zdjęciu widać, że ułamany jest dolny róg zderzaka.

Raczej nie będę bawił się w jakieś spawanie zderzaka - jak myślicie? Chyba lepiej kupić używany cały, co?
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

olo

24.06.2014, 18:44 #397 Ostatnia edycja: 24.06.2014, 18:46 by olo
Cytat: sseebbaa1 w 23.06.2014, 17:05Zaledwie tydzień temu pisałem o odkręceniu dolnej krótkiej osłony z przodu samochodu, a już są dalsze następstwa tego ruchu.

Przecież jest jeszcze śruba na wysokości połowy zderzaka (widać takie wgłębienie na zdjęciu) która trzyma nadkole,ona też puściła?

T

Cytat: sseebbaa1 w 23.06.2014, 17:05W końcu muszę zabrać się za zrobienie osłony. Muszę również zrobić porządnie zderzak, bo na zdjęciu widać, że ułamany jest dolny róg zderzaka.
Przecież tego w ogóle nie widać. Albo napraw albo w ogóle olej, tylko wyrównaj brzegi, żebyś o coś nie zaczepił. Większość używanych zderzaków jest bardziej uszkodzona niż Twój, niektóre, jeśli były źle przechowywane, mogą być tez krzywe etc. Nie wspomnę już o problemach z dobraniem koloru...

Cytat: olo w 24.06.2014, 18:44Przecież jest jeszcze śruba na wysokości połowy zderzaka (widać takie wgłębienie na zdjęciu) która trzyma nadkole,ona też puściła?
No właśnie, ja, podobnie jak wiele osób, seryjnie nie mam tej osłony, a z nadkolami nic się nie dzieje.
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Fordtuning.pl
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Samochody.club

sseebbaa1

24.06.2014, 21:48 #399 Ostatnia edycja: 25.06.2014, 20:16 by sseebbaa1
Cytat: olo w 24.06.2014, 18:44
Przecież jest jeszcze śruba na wysokości połowy zderzaka (widać takie wgłębienie na zdjęciu) która trzyma nadkole,ona też puściła?
Masz rację. Śruba puściła, bo chyba kiepsko było to złożone po wcześniejszej stłuczce, lub (bardziej prawdopodobne) uchwyt był już uszkodzony.


Cytat: Tomasz w 24.06.2014, 20:51No właśnie, ja, podobnie jak wiele osób, seryjnie nie mam tej osłony, a z nadkolami nic się nie dzieje.
Wydaje mi się, że istotniejsze było tu nie przykręcenie dolnej części nadkola do rogu zderzaka. Z uszkodzoną płytą pod zderzakiem przyjechałem na krótko przed zamknięciem warsztatu i był czas tylko na zdemontowanie płyty. Nie przykręcili wówczas dolnych mocowań nadkoli. W prawym nadkolu jak widać na zdjęciu i tak nie było do czego tego przyczepić (ułamany róg zderzaka), ale w lewym można to było zrobić.
I powiem Wam, że w lewym nadkolu, które trzymało się na tej środkowej śrubie, a nie trzymało się na dolnej - też lekko przytarło dół o oponę (ale prędkości były ponad 200). Czyli najistotniejsze jest tutaj najniższe mocowanie plastikowego nadkola.

Jak tylko zobaczyłem, że nadkola przycierają się, to przed kolejną trasą umocowałem to na szybko plastikowymi opaskami zaciskowymi (tzw. srytytkami :) ), które szczęśliwie miałem na pokładzie. Przy prawym nadkolu umocowałem do rurki klimy luźną pętlą utworzoną z tej opaski zaciskowej. I dało radę jako prowizorka.

« Dodane: 25.06.2014, 20:16 »

A od czasu do czasu kartingi :)
Tutaj na zdjęciu chyba jedyne w Polsce elektryczne gokarty.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Nie słychać warkotu silnika, ale wrażenia są odpowiednie!
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

sseebbaa1

12.07.2014, 23:13 #400 Ostatnia edycja: 25.09.2019, 22:55 by sseebbaa1
Dalszy ciąg historii z postu #385.

Po pewnym czasie znowu pojawiły się te pojedyncze stuki przy ostrym hamowaniu.
Uznałem, że już nie ma sensu mocniej przykręcać śruby, bo to nie przyniesie żadnego efektu na dłuższą metę.
Wszystko bowiem wskazywało na to, że jest jakiś minimalny luz pomiędzy otworami w zwrotnicy, a śrubami mocującymi jarzma zacisków hamulcowych. Przeciążenia jakie tam występują próbują przesuwać śrubę w bok (w otworze). Więc najlepszym sposobem wyeliminowania luzu wydaje się zwiększenie średnicy śruby w miejscu gdzie otwór nie ma gwintu.

Na zdjęciu wygląda to tak :

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.


(czerwony po lewej, to oczywiście zacisk; po prawej zwrotnica przedniego koła; w dolnej części widać tarczę)

Śruba przechodzi przez zwrotnicę i jest wkręcana dopiero w jarzmo. Czyli w jarzmie jest gwint, a w zwrotnicy otwór przelotowy bez gwintu.

Jak już wspomniałem, prawdopodobnie problemem jest właśnie luz w otworze zwrotnicy, gdyż śruba jest cała gwintowana. To zaś oznacza, że gwint śruby jest też miejscem, które ma opierać się o wnętrze otworu zwrotnicy. A to nie jest najlepsze rozwiązanie.

Wymieniłem zatem śrubę na taką, która ma część bez gwintu.
Śruby o dokładnie takiej długości nie mogłem znaleźć, więc musiałem zastosować dłuższą i ją dociąć:

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Średnica dokupionej śruby to 12, długość 50, a skok gwintu to 1.75, twardość 10.9 (taka twardość była w oryginalnych).

Po docięciu wygląda to tak:

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



No i w takiej postaci (srebrna śruba) zostało to zamontowane. Gwint przed wkręceniem został posmarowany przez mechanika klejem do gwintów.

Część pozbawiona gwintu w śrubie jest minimalnie grubsza niż gwint w oryginalnej śrubie. Teoretycznie powinno pomóc.
Zobaczymy. Będę teraz ostro testował hamulce.

Łączny koszt czterech śrub kupowanych na sztuki, to trochę ponad 10 złotych.
Rozmiar łba śruby zmienił się z 15 na 17, ale to nie ma żadnego znaczenia.









ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

weksla

Myślę że pomoże.
Ford Mondeo 2.0 TDCI 130ps ------> 160ps<br />Ford Focus ST225--------------------> 450ps

sseebbaa1

Cytat: weksla w 13.07.2014, 10:30
Myślę że pomoże.
Na razie nic nie przeskakuje. Ale to jeszcze o niczym nie świadczy, bo wcześniej jak mocniej dokręciłem śruby, to przez miesiąc też był spokój.

Zmiana śrub na takie, jak pokazałem wydaje się być logiczna - jeżeli próbuje się wyeliminować luzy w otworach w zwrotnicy.

Aż dziwne w sumie, że Ford fabrycznie nie przewidywał takich śrub. No chyba, że właśnie z powodu braku dobrego połączenia nawet w Mondeo ST były montowane kiepskie spowalniacze :)
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

sseebbaa1

Czy przednie nadkola (czyli te czarne plastiki wewnątrz błotników) są w ST220 takie same jak w reszcie Mondeo mk3?
ST220 ma szersze przednie błotniki, więc teoretycznie powinny być inne nadkola uwzględniające tę niewielką różnicę.
A jak jest faktycznie?

Muszę dokupić takie prawe nadkole .
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 265 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.moje wcześniejsze Fordy

weksla

Wiem że napewno w Fieście mk6 ST są inne niż w tradycyjnej. Mimo iż błotniki przednie są takie same to inne sa mocowania zderzaka. Jak w mondeo nie wiem, ale domniemam że też są inne.
Ford Mondeo 2.0 TDCI 130ps ------> 160ps<br />Ford Focus ST225--------------------> 450ps