[Mondeo] Spadające ciśnienie pompy paliwowej

justforone3, 20.10.2012, 15:11 « poprzedni - następny »

justforone3

20.10.2012, 15:11 Ostatnia edycja: 22.10.2012, 16:53 by badger
Witam wszystkich klubowiczów

Oczywiście jestem szczęśliwym posiadaczem st220. Lecz od kilku dni coś jest nie tak z moim samochodem.

Opis przypadłości: Pewnego ranka po odpaleniu samochodu po kilku km stwierdziłem że auto nie wkręca się na wysokie obroty, tzn. pedał gazu na maxa, obroty dochodzą do 4-5-6 tys. i auto dławi się, gaśnie, obroty spadają do 3 tys. i znów to samo... Oczywiście pedał gazu cały czas na maksa. Po podpięciu manometru przy silniku zaraz przed samym regulatorem ciśnienia paliwa, gdy obroty są w zakresie od 1 do 3... 3,5 tys., ciśnienie manometr pokazuje idealnie 4.5 bara, po przekroczeniu 3,5 tys. obrotów auto się dławi i w tym momencie ciśnienie paliwa na manometrze spada do 1.5 bara. Czy to oznacza że pompa paliwa się kończy i jest do wymiany? Bo oczywiście przewody paliwowe nie  zapchane, czyste, bak czyściutki, odpowietrzenie baku ok, więc pompa paliwa? I oczywście pali się kontrolka "check", ale wymieniałem też sondę bo była padnięta, ale nie miałem adaptacji zrobionej, więc ten check pewnie ma związek z sondą, ponieważ błąd nie był wykasowany. Proszę pilnie o pomoc. :)

« Dodane: 20.10.2012, 15:21 »

Zapomniałem dodać że komputer zaczął pokazywać większe spalanie tzn 15-17 l/100km,  standardowo palił mi 10-11 przy normalnej jeździe.

T

Myślę, że to pompa paliwa albo regulator ciśnienia na listwie.

PS. Na forum nie piszemy samymi wielkimi literami. Oznacza to krzyk.
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Fordtuning.pl
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Samochody.club

NeroN

Pewnie pompa, ew. regulator ale on chyba nie przerzuci tyle paliwa do baku z powrotem zeby aż tak ciśnienie spadło.

A co do czeka to nie tzreba gdybać co to, tylko podpiąć i spr na kompie.
FFI 1.6 HB & [color=black]ST[/color][color=red]220[/color] [color=blue]Blue Performance[/color]

justforone3

Dzieki za odp :) Nio tez tak myślę że pompa.

Essio

justforone3 z k-ce a jaka dzielnica? Sorki za OT.  :}
Oberslejzen!

justforone3

06.11.2012, 17:35 #5 Ostatnia edycja: 06.11.2012, 20:41 by justforone3
Panowie problemu ciag dalszy :/ po wymianie pompy paliwa regulatora ciśnienia dalej słabe cisnienie paliwa. Dziś przyjeżdza pan mechanik z kompem ale moze macie jakieś domysły co może byc tego przyczyna ??? Myslałem że może słabe napięcie na pompie paliwowej itp ? Bede bardzo wdzieczny jeśli ma ktokolwiek jakieś domysły ??? pozdrawiam wszystkich oczywiście :)

« Dodane: 06.11.2012, 20:41 »

Po diagnostyce komputerowej wszystko 100000 % sprawne.
Pozostaje teraz wymienić pompę paliwową na gwarancji na nową i sprawdzenie wszystkich przewodów paliwowych czy nie zasysaja gdzieś powietrza - diagnoza pracownika FORDa
Jutro bedzie nowa dam znać czy to wkońcu jednak wina pompy - jeśli tak to tylko ja mam pecha kupic niesprawną używke a potem nową niesprawną pompe :/

NeroN

Te diagnozy kompem to są takie trochę na wysrost ;)

W IDSie nie da się sprawdzić układu paliwowego pod kątem ciśnienia paliwa w ST220 :) Nie ma tam czujnika żadnego :)

« Dodane: 07.11.2012, 09:46 »

Duga sprawa, napewno nie zasysają lewego powietrza (możesz pogratulować wiedzy pracownikowi ASO).
Zapytaj się go jak układ w którym panuej ciśnienie może coś zassać z zewnątrz ?

U Ciebie jest 4,5 Bar ciśnienia paliwa - wiesz ile to jest ? Wiesz że w kołaach masz przeważnie 2,2 bar ? Prędzej by Ci całe paliwo zeszło przez nieszczelnść co byś zauważył albo wyczuł a nie zassało CI lewe powietrze... hiehiehie...

« Dodane: 07.11.2012, 09:49 »

Albo masz drugą walniętą pompę, albo węża przygiętego, filtr zaćkany, za małe napięcie na pompe.

Najprościej odpiąć wężyk od paliwa i podpiać pod manometr tuż za zaworem zwrotnym i zobaczyć ile daje bar. Jak ok, to coś masz po drodze, Jak za mało to albo regulator przy baku (ale jak kupowałeś cały wsad to powinien być w komplecie). Albo wadliwa pompa :)
FFI 1.6 HB & [color=black]ST[/color][color=red]220[/color] [color=blue]Blue Performance[/color]

justforone3

witam. i wkoncu okazało sie nawet nowa pompa była wadliwa. poprostu mega pecha ... niepotrzebna wymiana regulatora i dwie wadliwe pompy ... własnie zamontował nową drugą pompe i wszystko ok 4.5 bara (manomterem przed samy regulatorem) w pełnym zakresie obrotów :) ... nie pytajcie o koszta i dostepnosc czesci bo kazdy wie ze nie małe. Temat uważam za zamknięty. Pozdrawiam.

T

Mnie pompa kosztowała jakieś 200 zl — moduł z mk3 2,0 + pompa z S-type 3,0. Wymiana niestety 300, ale sam baku nie odkręcę. ;)
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Fordtuning.pl
Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.Samochody.club

NeroN

Na Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć link.abcford.pl kiedyś pytałem bo myślałem że mi też padła pompa:

"Witam.Pompa występuje w oryginale tylko z czujnikiem poziomu paliwa i kosztuje 1420pln."

A ile w ASO ?
FFI 1.6 HB & [color=black]ST[/color][color=red]220[/color] [color=blue]Blue Performance[/color]

justforone3


platiniumm

koledzy niedawno przerabialem podobny temat z moim a stalo sie tak ze bylo za malo paliwa i zassal troszke syfu z baku skad sie tam wziol nie mam pojecia - pompa ma dwa sitka na samym dnie i przy silniczku w srodku plastikowej obudowy to na dnie ma mniejsza przepustowosc niz to drogie. wystarczylo rozebrac cale ustrojstwo przeczyscic oba sitka, dla spokoju nawiercilem dwa otwory w obudowie plastikowej tak ok 6 cm od dna zeby paliwko lepiej wplywalo sprawniej.

baku nie zdejmowalem poszedlem na latwizne i powiekszylem otwor przy kostce pompy potem plat gumy i silikon zeby co do srodka nie wialo.

mam nadzieje ze komus pomoze bo tez sie borykalem troszke z tym

tomasz.block

Witam klubowczów.
Kupiłem St220 i od poczatku mam z nim problem.
Pokrótce : wracając z zakupu na autostradzie spaliła mi się pompa paliwa, kupiłem szybko używkę na allegro która okazał się spalona koledzy wrócili się do gościa który dał następną (już sprawną) :)
Akcaj trwała 12h i ruszyłem dalej :)
dojeżdzając do domu po 200km "nowa" pompa zaczeła przerywać i szarpać, Następnego dnia Auto do 1h jeżdziło jak szalone póżniej znany kazdemu spadek mocy powyżej 4000 obrotów itd.
Założyłem manomert i okazło się że pompa nie daje 4,5 bara. z czasem jej wydajność spada do 0 szczególnie z gazem w podłodze.
Kupiłem zatem pompę DW200 sprtową. Po adaptacji w oryginalnym koszu przy pełnym baku auto jezdziło w miarę poprawnie (małe szarpnięcia ok 4500-5000 gaz w podłodze).
Problem ze spadkiem mocy powrócił :)
Okazalo się zę przerabiając kosz i adaptując pompę nie dałem powrotu do środka. Przy pełnym baku jak pisałem wyżej, przy 1/3 auto szarpało itd. Sprawdziłem instalację, podciągnołem przewody bezpośrednio z aka i nasłuchując bez silnika doszedęłm do wniosku że pompa zbyt silna i po chwili nie mam nic w koszu i zaczyna się zapowietrzać.
Nawierciłem wiec dziury z boku by paliwo lepiej sie "wlewało" itd . Fajnie przy wolnej jeżdzie, gdy wduszasz pedał i paliwo się przesuwa efekt szarpania powraca.
W poniedziałek "zdenerwowany" zakupiłem pompę oryginalną polecaną na naszym forum.
Wrzuciłem ją w mój orygginalny nie przerabiany kosz i co .... :) to samo .
Auto po odpaleniu chodzi poprawnie. po 15-30 min zależności od stylu jazdy słabnie.
Fakty:
1.za każdym razem jezdziłem z manometrem na szybie i powyżej 4000 obr ciśnienie nagle spada albo czasami robi to impulsami.
2.wymieniłem czujnik ciśnienia na listwie (używka ale te same obiawy po wymianie )
3. Jak dobrze policzyłem to moja 4 pompa paliwa  :)

I teraz najciekawsze auto podczas jazdy do przodu 1.2.3.4.5 powyżej 4tyś obrotu słabnie staje a na manometrze ciśnienie spada drastycznie. Na biegu wstecznym idzie jak głupie do 7 tyś bez jęknięcia.
Testy takie robiłem kilkanaście razy do przodu brak mocy .... do tyłu idzie w powietrze...
Po wymianach 4 pomp, regulatora , czujnika przepustnicy, filtra, sprawdzenia korka od baku itd skończyły mi sie pomysły.
Proszę was o pomoc bym mógł się cieszyc moim st220 :)