Szanujemy Twoją prywatność. My i nasi partnerzy wykorzystujemy cookies oraz inne technologie w celu dostarczenia Ci spersonalizowanej usługi najwyższej jakości.
WIĘCEJ INFORMACJIAKCEPTUJĘ

 

Najszersze felgi do Mondeo ST220

sseebbaa1, 13.01.2015, 23:45 « poprzedni - następny »

Tigerbart

Jak robimy naciąg to nadal może być obcieranie zawieszenia właśnie przez felgę więc nie do końca tak jest jak mówisz, bo ja myślę o amortyzatorze a ty zapewne o sprężynie.

TAM

Hm, no ale napisałem, że pomijamy przypadki gdy przy montażu felga od razu zaczepia o amortyzator lub sprężynę. A jeśli przy montażu o niego nie zaczepia, to podczas jazdy też nie będzie, bo odległość felgi od podstawy sprężyny jest stała. Problem może więc tylko dotyczyć zewnętrznej strony felgi, ale i tak żeby felga zaczepiła o rant błotnika potrzebne jest całkowite schowanie się opony w błotniku, a to przy profilu >35 jest raczej niemożliwe (chociaż rzeczywiście to zależy od samochodu). Jeśli się mylę, to mnie popraw.

Tigerbart

Na przykłąd na RSach bez dystansów nie mogłem maksymalnie skręcić bo obcierało - delikatnie ale obcierało - pewnie o nadkole od wewn. strony. Dystans musiał być aby właśnie odsunąć całe koło od zawieszenia. Oczywiście na pewno masz rację, że opona ma znaczenie, ale felga również ma.

Maly

Panowie jak to jest z indeksem nośności w gumie? Musi być w Mondeo 91 czy może być mniej?
Interesuje mnie guma 205/40/18 na feldze 7,5"?

ethernal


WojtasS

Cytat: Maly w 05.02.2016, 10:45Interesuje mnie guma 205/40/18 na feldze 7,5"?



jeśli do mondeo, będzie śmiesznie wyglądać ;) - takie jest moje zdanie ;)

Cytat: Tigerbart w 04.02.2016, 23:28pewnie o nadkole od wewn. strony.


u mnie przy -50 na hopkach, przy dunlopach trze o nadkole od strony błotnika, ale mowa tu o zwykłym błotniku,  w st troszkę szerzej jest
Niech Gra Muzyka i GAAAZ Do Dechy! ]:->
http://www.galerieallegro.pl/zdjecia/z433/4337609/big/1.jpg

MotoManiaq

OK, znawcy :) a czy felga 18x8 ET 27 z opona 225/40 wejdzie mi do Stefana? Moze ktos jezdzi na takim setupie?

ethernal

Ne znaju
Jedynie niskie ET budzi mój lekki niepokój

sseebbaa1

Cytat: MotoManiaq w 17.04.2016, 12:46czy felga 18x8 ET 27 z opona 225/40 wejdzie mi do Stefana?


Może być już o pół centymetra za szeroko.

Dosyć popularne felgi 18x8.5 ET40 z oponami 235 są schowane o około 6-7 mm bardziej, niż te wskazywane przez Ciebie.
A przecież takie 18x8.5 ET40 już są na styk, bo np. Tomason wskazuje, że do kombi może być na tych felgach opona 235, ale do sedana i hatchbacka już tylko 225. To wskazywałoby, że jest już blisko do obcierania.
Choć jak widać z tych informacji o oponach, to BWY szybciej sobie z tym poradzi, niż B4Y i B5Y.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

MAG

Twoje stare felgi maja 8J18 ET42 o ile dobrze pamietam i za duzo miejsca do rantu to tam nie bylo ;), a tutaj wychodzi 1,5cm bardziej na zewnatrz - mialbym duuuuuuuze obawy o koniecznosc wyciagania vel zaginania blotnikow i z tylu i z przodu...
Kwatery na lato w Gdańsku:
http://fordtuning.pl/index.php?topic=4735.0

sseebbaa1

28.08.2018, 00:16 #70 Ostatnia edycja: 12.11.2018, 19:02 by sseebbaa1
Przy okazji dłubania przy tylnych hamulcach posprawdzałem także odległość oryginalnej felgi ST220 od tylnych amortyzatorów. Jest to istotna informacja, gdyż w sedanie (B4Y) i w hatchbacku (B5Y), to właśnie tylne zawieszenie najmocniej ogranicza możliwość założenia szerokich felg - chodzi o prześwit między felgą a amortyzatorem. Wersja kombi nie ma tego problemu.

Aby łatwiej to sprawdzić wykorzystałem samą felgę bez opony. To pozwoliło wygodnie zaglądać od góry koła i dosyć precyzyjnie pomierzyć interesującą nas odległość.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




Zauważyłem, że przy feldze 18 cali pierwszym elementem, który będzie miał kontakt z rantem felgi jest gwint łącznika stabilizatora. Wystaje on o około 2-3 mm bardziej, niż sam amortyzator. Nie jest to problemem, gdyż da się spiłować o te kilka zaledwie milimetrów śrubę bez uszczerbku dla samego łącznika.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




W tym miejscu warto już zaznaczyć, że felgi większe, niż 18" raczej będą trafiały już ponad ten gwint łącznika stabilizatora.
Co również istotne, to większa felga będzie miała jeszcze więcej miejsca przy amortyzatorze, bo rura amortyzatora jest pochylona. Czyli im wyżej, tym więcej miejsca. Nachylenie jest około 7 stopni, czyli niewielkie, ale jednak jest.
Na kolejnych zdjęciach obiektyw jest ustawiony w płaszczyźnie zewnętrznego rantu felgi - widać nachylenie amortyzatora.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




No ale przejdźmy do najważniejszej informacji, czyli do zmierzonego prześwitu.
Ciężko było to pomierzyć bezpośrednio suwmiarką, więc wykorzystałem w tym celu kawałek drewienka oraz różnej grubości podkładki. Taki garażowy sposób, ale zadziałał.
Z jednej strony samochodu zmierzyłem 11,5 mm, a z drugiej 11,2 mm (na zdjęciach są dwie różne podkładki). Mierzyłem to oczywiście bez dystansów.
Czyli mogę stwierdzić, że w hatchbacku oryginalna felga od ST220 pozostawia 11 mm wolnego miejsca mierzonego do tylnego amortyzatora (przy seryjnej tylnej tarczy hamulcowej o średnicy 280 mm) -przypuszczam, że sedan ma identycznie.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




Metoda pomiaru okazała się dosyć precyzyjna, gdyż mogłem dzięki niej potwierdzić, że nieznaczna różnica grubości dzwona tarczy hamulcowej dodatkowo zwiększyła mierzony prześwit. Akurat zamiast tarcz o średnicy 280 mm przymierzałem tarcze 302 mm i te drugie miały dzwon grubszy o 1,2 mm.
Ta różnica miała swoje przełożenie na wyniki pomiaru między felgą a amortyzatorem (właśnie o +1,2 mm).

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




Ważna uwaga - podaję tu odległość od krawędzi felgi, a nie opony. Opona potrafi wystawać szerzej, niż felga.
Jeżeli ktoś planuje szersze felgi, które mają zmieścić się też pod błotnikiem, to z reguły zakłada opony o takim rozmiarze, aby opona była trochę naciągnięta, więc guma nie będzie jednak wystawała na zewnątrz. Ale wolę to zaznaczyć, żeby nie było niespodzianek.
Standardowa opona 225/40R18 na oryginalnych felgach akurat wystaje.

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




Podsumowując:
- oryginalne felgi ST220 (18x7,5, ET52,5) zostawiają 11 mm prześwitu pomiędzy rantem a amortyzatorem,
- 19" mogą być minimalnie szersze, niż 18", co wynika z nachylenia amortyzatora, który ,,ucieka" od koła wraz z wysokością,
- gwint łącznika stabilizatora może obcierać jako pierwszy - da się go spiłować do linii wyznaczanej przez amortyzator,
- na ostateczne wysunięcie ma wpływ także grubość dzwona tarczy hamulcowej, co trzeba uwzględnić przy ewentualnym montażu innych hamulców (seryjne tylne tarcze mają 7 mm grubości dzwona),
- trzeba uwzględnić fakt, że opona może wystawać szerzej, niż felga, jeżeli nie będzie delikatnego naciągu opony na feldze.


ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

Alek

Czy wychodziłoby na to że wchodzi 255/30/20 na feldze 20x9.00ET40? :D

sseebbaa1

Właśnie szerokość 9,0 oraz ET40 wydają się wartościami granicznymi.
Bardzo się przyglądam jednym felgom o tych parametrach tylko, że o średnicy 18". Na to opony 245/40, bo 255 mogą już za bardzo wystawać. A 245 będą miały niewielki naciąg powodujący, że opona nie będzie wystawała znacznie poza płaszczyznę wyznaczoną przez rant felgi.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy