Szanujemy Twoją prywatność. My i nasi partnerzy wykorzystujemy cookies oraz inne technologie w celu dostarczenia Ci spersonalizowanej usługi najwyższej jakości.
WIĘCEJ INFORMACJIAKCEPTUJĘ

 

Najstarszy w Polsce klub miłośników szybkich Fordów, wersji ST i RS oraz ich tuningu


Mondeo mk3 ST220 hatchback po drugim lifcie

sseebbaa1, 18.09.2013, 21:47 « poprzedni - następny »

sseebbaa1

Cytat: weksla w 27.05.2015, 23:22A napisz czy wsadziłeś już szperę?

Niestety jeszcze nie ruszyłem dalej z tym tematem. Straszliwy brak czasu :(
Wkurzam się na to, bo tak jak napisałem trochę podejrzewam obecną skrzynię o jakieś tam dźwięki/wibracje, co być może jest skutkiem dawnej stłuczki i uderzenia w koło.
Wymiana skrzyni na drugą wyjaśni tę sytuację. Tyle tylko, że do tej drugiej skrzyni chcę zamontować Quaife i tak wszystko wzajemnie się blokuje! Za dużo roboty w ostatnim czasie.



Jakby tego było mało, to ostatnio pojawił się inny problem. To wystawia moją cierpliwość na ciężką próbę...
Po odebraniu auta po naprawie półosi pojechałem w krótką trasę poza miasto. Zrobiłem 50 km i auto fenomenalnie jechało. Zakręty i manewry przy prędkościach mocno autostradowych były czystą poezją - czyli znowu poczułem te frajdę, jak za pierwszym kontaktem z ST220. Czułem, że odzyskałem swoje auto 8)

Po tej trasie wjechałem na mocno dziurawy parking, na ubitym piachu z dużymi wgłębieniami, który przejechałem bardzo powoli (moim zdaniem to nie miało znaczenia, ale dla rzetelności opisu wskazuję i to).

W drodze powrotnej praktycznie od pierwszego nabrania prędkości po wyjechaniu na asfalt poczułem, że auto stało się jakieś miękkie w zakrętach. Zatrzymałem się, żeby sprawdzić ciśnienie w oponach, ale wszystko było OK.
Jechałem dalej, ale czułem, że tył auta jest jakiś dziwnie miękki i chce wywołać nadsterowność. Wrażenie było takie, że w trakcie rozpoczynania zakrętu auto reaguje na ruch kierownicą, by po krótkiej chwili samo dodatkowo pogłębiało ten skręt. Płytki slalom, taki w obrębie jednego pasa ruchu, z prędkością 80 km/h powodował, że włączała się kontrola trakcji! Tracenie przyczepności było symetryczne, bo następowało zarówno przy skręcaniu w prawo, jak i w lewo.
Miałem wrażenie, że tylna oś stała się osią skrętną.

Na szarpakach wyszła tylko jedna tuleja gumowa od tylnego prawego wahacza wleczonego, czyli tego który jest tak jakby wzdłuż progu auta i trzyma tylne koło, żeby nie uciekło do tyłu. Pomyślałem, że to pewnie przez ten wahacz takie rzeczy się dzieją, bo pewnie nie trzymał tylnej osi w położeniu równoległym do przedniej osi.
Niestety wymiana wahacza na oryginał niewiele pomogła. Pojechałem oczywiście na geometrię i też dalej lipa.
Warte odnotowania jest tylko to, że na geometrii stwierdzono przestawienie o 1 stopień ustawienia tylnego koła na mimośrodach. Ale pomimo powrotu do fabrycznych ustawień samochód dalej źle się prowadzi.

Auto dalej jest jakieś dziwne. Sprężyny nie wyglądają na pęknięte. Amortyzatory dały niski, ale równy wynik, co sugeruje, że żaden z nich nie strzelił. Diagnosta powiedział, że przy twardym zawieszeniu i profilu opon 40, niski wynik amorków nie jest zaskoczeniem. Domowy sposób na sprawdzenie amortyzatorów, też nie pokazuje bujania auta.

Teraz zastanawiam się czy tuleje tylnej ramy pomocniczej nie są padnięte.
Nie wiem niestety jak to sprawdzić. Na szarpakach gościu powiedział, że wyglądają na stare, ale trzymające. Tylko nie wiem czy akurat te tuleje "wyszłyby" na szarpakach...
Jak to sprawdzić?

PS. Miałem ambitne plany z autem, ale teraz to już sam nie wiem. Zwykłe naprawy eksploatacyjne rodzą problemy, a co dopiero będzie przy modyfikacjach :ghost:
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

TAM

Trzeba przyznać, że masz jakiegoś kosmicznego pecha... Czy podcza jazdy przez opisywane wyboje nie słyszałeś, żeby coś chrupnęło/wyraźnie strzeliło? Moim zdaniem dokładne sprawdzenie tulei i w ogóle całej ramy pomocniczej jest dobrym pomysłem. To samo dotyczy sanek z przodu. Ktoś z moich znajomych miał podobny problem, niestety nie pamiętam jaki to był samochód (ale na pewno europejski Ford) i po długisz poszukiwaniach winne okazały się sanki, ale szczegółów nie jestem pewny.

bishop


sseebbaa1

Po stłuczce wymieniałem sanki, bo w moich ucierpiało mocowanie przedniego wahacza. Sanki były w bardzo dobrym stanie i po ich wymianie auto jeździło super, więc na pewno były dobre i nadawały się do ST220.
TAM a co mogłoby być nie tak z takimi sankami? Nie zostały skrzywione, ani uszkodzone.

Falubaz 1 napisał mi, że warto jeszcze sprawdzić górne kielichy tylnych amortyzatorów (sprawdzenie od strony bagażnika i bujanie autem). On znał jeden przypadek, że wyrobione górne mocowanie powodowało "pływanie" auta. Zobaczymy.

Jak sprawdzić tuleje tylnej ramy pomocniczej? Wsadza się gdzieś łom i próbuje przesunąć ramę, czy jak?
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

st-power

Seba ja odebrałem wczoraj Stejka po wymianie wszystkich tulei wahaczy i belki tylnego zawieszenia  i...jestem mega zadowolony jak bardzo zmieniła się na + charakterystyka prowadzenia się auta :)
Auto jest dużo sztywniejsze, nie ma najmniejszego bujania, dobić na dziurach, jest bardziej komfortowo i co mnie najbardziej zaskoczyło...kierownica pracuje teraz sztywniej i bardziej precyzyjnie.
A jeszcze do wczoraj myślałem o montażu rozpórki,w tej sytuacji nie mam takiej potrzeby.
Dodam,że diagnosta tydzień temu robił mi przegląd gdzie auto przeszło całą ścieżkę włącznie z szarpakami i w zawieszeniu stwierdził walniętą jedną tulejkę. Ale warto było,może i Twojemu Stejkowi by to pomogło.
Był przepiękny i unikatowy Cougar No Limit http://youtu.be/Zy5sKLAv8cY
było kultowe Mondeo ST220 :-D  http://youtu.be/CIMClUqwggA
jest MK4 2.2 TDCi 200KM Indywidual automat+kombi

sseebbaa1

Cytat: st-power w 28.05.2015, 21:53Seba ja odebrałem wczoraj Stejka po wymianie wszystkich tulei wahaczy i belki tylnego zawieszenia

A jakie brałeś? Oryginały, zamienniki czy może w ogóle jakieś poliuretany?
Podaj proszę w miarę szczegółowo, bo jestem zdecydowany, że wymienię wszystko co może powodować te denerwujące pływanie tyłu.

ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

bishop

Cytat: sseebbaa1 w 28.05.2015, 23:06
A jakie brałeś? Oryginały, zamienniki czy może w ogóle jakieś poliuretany?

Również chętnie się dowiem. Bo też mnie to czeka.

sseebbaa1

Dzisiaj sprawdzałem w warsztacie górne mocowania tylnych amortyzatorów. W kielichach od strony bagażnika są tylko niewielkie otwory, ale da się włożyć palec żeby podczas bujania samochodem sprawdzić czy coś stuka, przeskakuje.
Wygląda na to, że mocowania są OK. Czuć uginanie się elementów, ale wygląda to na prawidłową pracę.

Zatem pozostaje jeszcze jeden podejrzany - tuleje tylnej ramy pomocniczej.
Wychodzę z założenia, że jeżeli są wewnętrznie pourywane, to stabilność tylnych kół będzie zaburzona. To pasowałoby do objawów w moim eSTeku. Nie mam co prawda całkowitej pewności, że tuleje są winne tej nadsterowności auta, ale bez ich wymiany nie ma sensu sprawdzać innych elementów.

Zamówiłem zatem (razem z kolegą Alkiem) tuleje Powerflexa na tylną oś. Powerflex do Mondeo mk3 proponuje na tył tuleje ramy pomocniczej (potrzebne 4 szt.) oraz gumy stabilizatora poprzecznego (2 szt.).

I tak miałem w planach usztywnienie tyłu, więc nawet jak pomylę się ze swoją diagnozą, to nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Ale oczywiście mam nadzieję, że się nie mylę :)

ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

st-power

Z tego co mi mechanik mówił zakładał Lemfordera.
Był przepiękny i unikatowy Cougar No Limit http://youtu.be/Zy5sKLAv8cY
było kultowe Mondeo ST220 :-D  http://youtu.be/CIMClUqwggA
jest MK4 2.2 TDCi 200KM Indywidual automat+kombi

sseebbaa1

03.06.2015, 16:42 #729 Ostatnia edycja: 03.06.2015, 17:13 by sseebbaa1
Czy ktoś już montował tuleje Powerflexa do tylnej ramy pomocniczej?
Czytałem angielską instrukcję montażu i mam wątpliwości.

Instrukcja nakazuje pozostawienie starej zewnętrznej metalowej osłony tulei, która jest wbita w ramę. Czyli usuwamy ze środka starą gumę (wnętrzności starej tulei).
Następnie czyścimy wewnętrzną stronę tej metalowej osłony tulei (odsłoniętą po usunięciu gumy) z wszelkich ognisk rdzy, która tam najprawdopodobniej będzie.
Do tej pory wszystko jasne.

Ale dalej napisano "Do not grease the new bush before fitting." - czyli nie smaruj nowej tulei (dołączonym do zestawu smarem) przed dopasowaniem/montażem.
Tego nie rozumiem.
Mam użyć tego smaru dopiero po zamontowaniu tulei, czyli po wepchnięciu jej do tej metalowej osłony? Jeżeli tak, to gdzie ten smar ma się dostać (jest w zestawie!).

A jeżeli słowo "fitting" mam rozumieć jako "dopasowanie" (a nie "instalowanie"), to czy najpierw trzeba tuleję wcisnąć i sprawdzić czy pasuje, a potem ją wyciągnąć, posmarować i ponownie wcisnąć? :S

Instrukcja też nic nie mówi o konieczności zastosowania prasy do wciśnięcia poliuretanów w stalowe tuleje będące w ramie. To trzeba wciskać prasą?
Jest w tulei kołnierz, który nie pozwala na łatwe wciśnięcie.


Tuleje przyjadą najwcześniej za tydzień, ale wolę z wyprzedzeniem ustalić szczegóły.

« Dodane: 03.06.2015, 17:13 »

Oryginalna instrukcja:
http://www.powerflex.co.uk/i/product_images/PFR19-910_A5.pdf
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

TAM

Jeśli tuleja jest niesymetryczna (daje się ją wcisnąć tylko w jeden sposób), to nie smaruje się jej zewnętrznej części, aby nie ułatwić jej przekręcania. Może to też dotyczyć symetrycznych tulei. Po wciśnięciu smaruje się natomiast wewnętrzną część (najczęściej wchodzi w nią plastikowy lub metalowy cylinderek). Nie wiem jak to wygląda w Twoim przypadku, ale może właśnie tak. Co do prasy, to często się przydaje, ale nie zawsze, czyli niekoniecznie uda się to zrobić w warunkach "domowo-warsztatowych".

sseebbaa1

W linku do pliku pdf-a (we wcześniejszym poście) masz wygląd tych tulei.
One mają już w środku metalową mniejszą tuleję trwale połączoną z poliuretanem.

Widząc ich kształt możesz coś więcej powiedzieć na temat instalacji?
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

TAM

Wydaje mi się, że metalowy cylinderek nie jest umocowany w tulei na sztywno i że można go wysunąć i posmarować. Należy też posmarować go od wewnąrz. Natomiast zewnętrzna część głównej tulei nie powinna być smarowana (oryginał jest "przyspawany" na stałe), ewentualnie odrobinę, gdyby był duży problem z wciśnięciem.

sseebbaa1

Dojechały dzisiaj do mnie tuleje poliuretanowe tylnej ramy pomocniczej.
Po weekendzie jestem umówiony do mechanika na ich montaż.

Wewnętrzna metalowa tuleja jest wyciągana z poliuretanu, więc przed wepchnięciem całego poliuretanu do ramy trzeba tę wewnętrzną usunąć. Dzięki temu poliuretan da się ścisnąć i zewnętrzny kołnierz nie będzie przeszkadzał. Dopiero po wepchnięciu w ramę, na miejsce wraca wewnętrzna mniejsza tulejka.
ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy

sseebbaa1

25.06.2015, 20:16 #734 Ostatnia edycja: 17.10.2019, 22:20 by sseebbaa1
Tuleje POWERFLEX do Mondeo ST220 (B5Y, B4Y)

PFR19-910 - tuleje tylnej ramy pomocniczej (komplet 4 sztuki):

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




PFR19-905-22 - tuleje tylnego stabilizatora (komplet 2 sztuki):

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.



Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.




A tak to jest zapakowane:

Zaloguj się lub zarejestruj się za darmo żeby zobaczyć zdjęcie.

ST220 3.0 V6 226 KM ---> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy